Yeah, I'm still alive. I wasn't very active lately, but trust me - I had a lot of stuff to do and I simply had no free time for writing news here on dA. Besides, nothing very interesting happened in my life, except that I got married last summer


Now me and my husband are looking for our own flat, but it's not easy with those extremely high prices :/ I also want to find another job - extra money are always most welcome, especially when I plan to buy new tablet and prismacolor markers

. What more can I say? I'm going to work tonight (again), I'm ill since October (not enough free time to get better

), I'm on diet (as always

), my younger sister has a little baby girl

And I guess that's all

I'll try to be online more often and probably I'll share with you some of my latest pictures for "professional" portfolio(mostly WIPs, because I'm too lazy to finish them

) so stay tuned
~Carrie

P.S. Thanks for all your favs and comments

And now some news in polish only
A więc (wiem, że zdania nie zaczyna się od "a więc"

) Carrie 9 marca wybrała się ze swoim małżonkiem do warszawskiej Sali Kongresowej na show kabaretu Ani Mru Mru

I wiecie co? Kocham tych facetów jeszcze bardziej

Nigdy wcześniej tak mnie nie bolały ręce od klaskania a gardło od śmiechu

Nie powiem, bilety kosztowały całkiem sporo, ale ostatecznie od czasu do czasu można (nawet trzeba) się odchamić

No i niezapomniana to frajda siedzieć sobie w pierwszym rzędzie i gapić się przez blisko cztery godziny na przystojnego tatę Tofika

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie znowu się z mężem wybierzemy na jakiś dobry kabareton, zdecydowanie wolę zapłacić za tego typu rozrywkę, niż ogłupiać się amerykańskim chłamem bombardującym mnie z kina czy telewizji (której, nota bene, nie posiadam i jak widać normalnie funkcjonuję

. Poza tym chcę się z Wami podzielić radością z faktu przyznania Heathowi Ledgerowi Oscara za fenomenalna rolę Jokera. Swoja droga zobaczcie jakie to strasznie nie fair, że odchodzą naprawdę niesamowici artyści, a życie oszczędza chałturników i partaczy, takich jak znana nawet Norwegom "polska modelka z Playboya" czy pewna smukła dziewica o kruczoczarnych włosach ze szponami o niesmacznej wręcz długości i z różowym konikiem pod pachą (i wszyscy wiemy, o kim mówię

. No i to chyb na tyle, wracam więc do tworzenia portretu pana Marcina Wójcika z AMM, który to, jak zasugerował wczoraj mój wybitnie pomysłowy ojciec, "powinnam mu wysłać". Przemyślę to, a tymczasem idę zaparzyć czerwoną herbatkę, wykonać długą listę domowych obowiązków i ogarnąć się do mojej ukochanej pracy. Buziaki

~Carrie
--
I believe in Jesus Christ my Savior. If you do too and aren't scared to admit it then copy and paste this in your signature.
This is awesome! Look! [link]
Kit: The cat says quack! I mean woof! No! I mean... ARGAHH!
--
Finish what has to be done,or keep trying coz you will never be satisfied till you got it right!..
bla bla bla....
--
RAGNAROK^^
--
Discipline is my sword,
faith is my shield.
Do not leap blindly into uncertainty,
and you may live to reap the rewards.
-----
Who's the more foolish: the fool or the fool who follows him...?
--
If we light a candle a shadow appears. The more we strive for light the bigger shadow will grow behind us.
--
Discipline is my sword,
faith is my shield.
Do not leap blindly into uncertainty,
and you may live to reap the rewards.
-----
Who's the more foolish: the fool or the fool who follows him...?
--
Baby, lets go for a ride~
Oh yes a luxury ride~
Everythings gonna be perfect, aha~
Luxury ride!
~Azamond Is possibly the tastiest thing in the whole world. =w= *drools*
Previous Page12345...Next Page